Swego czasu na ulicach miast można było zobaczyć bardzo sugestywne plakaty. Przedstawiały one leżący wieszak na płaszcze i podpis „Niektóre rzeczy są bezużyteczne, gdy leżą”. Dopiero gdzieś w dolnym rogu można było dostrzec niewielkie pudełeczko z jedną tabletką… Skuteczność tego billboardu była niesamowita; do dziś chyba żadna reklama nie spowodowała takiego popytu w aptekach! Nie bazujmy jednak tylko na reklamach – czas przyjrzeć się z bliska tym magicznym „tabletkom mocy”
Specyfiki wspierające mężczyzn możemy podzielić na 3 grupy. Pierwsza z nich to leki i suplementy diety hamujące namnażanie się komórek nabłonka prostaty, czyli – krótko mówiąc – łagodzące jej przerost. Ich wpływ na jakość wzwodu jest bardziej pośredni. Druga to działające doraźnie „naturalne odpowiedniki Viagry”, czyli mieszanki ziół, którym przypisuje się szybkie i silne działanie poprawiające erekcję. I wreszcie trzecia grupa – różnego rodzaju zestawy witamin i mikroelementów o działaniu długofalowym. Wspomagają one ogólną kondycję organizmu, poprawiają stan naczyń krwionośnych (co jest nie bez znaczenia przy osiąganiu erekcji) oraz korzystnie wpływają na jakość spermy i płodność. Ważne jest, aby umieć je odróżnić, ponieważ wszystkie mają podobnie kojarzące się nazwy i niejednemu panu sprawiły już niespodziankę
Składniki łagodzące przerost prostaty
Najlepiej zbadanym i najpopularniejszym składnikiem w tej grupie jest wyciąg z owoców boczni piłkowanej (znanej także jako Sabalis serrulata, Palma sabalowa, Serenoa repens, Saw palmetto). Mnogość nazw pokazuje dobitnie, jak rozpowszechniona jest ta roślina w wielu kulturach. Jej czerwonawe owoce zawierają spore ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, a także fitosteroli (roślinnych składników o działaniu podobnym do ludzkich hormonów płciowych). Wyciągi z boczni piłkowanej zapobiegają namnażaniu się komórek nabłonkowych i gruczołowych prostaty. To bardzo ważne, bo rozrost tego narządu powoduje „zaciskanie się” cewki moczowej i problemy z oddawaniem moczu, a także utrudnia swobodny dopływ krwi do ciał jamistych prącia, a więc osiągnięcie i utrzymanie wzwodu. Palma sabalowa hamuje również enzym, który rozkłada testosteron do dihydrotestosteronu – co sprawia, że jest go więcej
Paradoksalnie, może w ten sposób również spowolnić łysienie (to nie nadmiar testosteronu je powoduje, lecz nadmiar dihydrotestosteronu właśnie), Co ważne – może zamaskować wynik testu wykrywającego antygen raka prostaty (tzw. Antygen PSA)! Informujcie więc swoich lekarzy, jeśli stosujecie wyciągi z boczni.
Fitosterole występują też w wielu innych roślinach, m.in. w pestkach dyni, kiełkach kukurydzy, liściach pokrzywy (ta ostatnia ma też lekkie działanie moczopędne, może więc w pewien sposób usprawnić przepływ moczu).
Inny często stosowany składnik to likopen. Występuje on m.in. w pomidorach i ma silne działanie przeciwutleniające. Niektóre badania dowodzą, że spożywany codziennie zmniejsza nawet ryzyko zachorowań na nowotwory, lecz WHO neguje takie tezy ze względu na niepewny i ograniczony charakter badań. Pewne za to jest, że daje on ładną opaleniznę, zdrowszą i bardziej naturalną niż w przypadku ß-karotenu
Tabela 1: Porównanie preparatów na łagodny przerost prostaty
| Status | Wyciąg z palmy sabalowej | Inne fitosterole | Likopen | Inne składniki | |
|---|---|---|---|---|---|
| Prostamol Uno | lek | 320 mg | - | - | - |
| Prostalong Complex | suplement diety | 50 mg | Olej z pestek dyni 350 mg | 2,5 mg | Olej rybi 100mgcynk, wit. B6 |
| Prostenal Perfect | suplement diety | 160 mg | Korzeń pokrzywy 120 mg | 3 mg | - |
| Sterko | lek | 320 mg | - | - | - |
| Prostacare Plus | suplement diety | - | Wyciąg z pestek dyni 50 mg, pokrzywa 75 mg | - | Muira puana 80 mg, żeń szeń 10 mg, wit. E, wit. B6 |
| Fitoprost | lek | 160 mg | - | - | - |
Roślinna alternatywa dla Viagry, czyli zioła „stawiające do pionu”
Żeń-szeń
Najpopularniejszym preparatem jest wyciąg z korzenia żeń szenia. Działa on pobudzająco na wszystkie sfery życia – począwszy od wzrostu ciśnienia tętniczego i ogólnej wydolności organizmu, przez poprawę odporności, lepszą pamięć i koncentrację, aż po rejony raczej od mózgu odległe
Dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet, których życie seksualne często również ulega wyraźnej poprawie po użyciu żeń-szenia. Najlepsze efekty uzyskuje się po długotrwałym stosowaniu tego ziela, aczkolwiek już po pierwszej dawce czuć różnicę. Preparaty poprawiające potencję zawierają jednak niewielkie ilości żeń-szenia i jedynie sąsiedztwo innych pobudzających ziół sprawia, że one działają. Uwaga! Ze względu na działanie pobudzające żeń-szeń jest przeciwwskazany dla osób z nadciśnieniem, chorobami układu krążenia, cukrzycą i chorobami neurologicznymi (np. padaczką). Ma on również własności przeciwzakrzepowe, więc uważać powinny osoby z tendencją do krwawień, oraz użytkownicy preparatów rozrzedzających krew typu Acenokumarol, Warfaryna, a także aspiryn kardiologicznych typu Acard. Nawet tak niewielkie dawki żeń-szenia warto dla własnego dobra konsultować z lekarzem.
Muira Puana
Sprawdza się też Muira Puana (Ptychopetalum oleacoides) – amazoński krzew życia. Wyciągi z tej rośliny stosowane są od wieków przez indian jako środek dodający sił, łagodzący reumatyzm, łysienie… i oczywiście dający niesamowite doznania seksualne obojgu kochankom. Rozszerza on naczynia krwionośne, zwiększa ukrwienie i wrażliwość stref erogennych. Jak twierdzą niektóre źródła, w niewielkim stopniu zwiększa też wyrzut hormonów płciowych. Przeprowadzono nawet badania kliniczne nad skutecznością Muira puana; dały zaskakująco dobre wyniki – 50% skuteczności – jednak przy użyciu znacznie większej dawki. Mamy więc efekt podobny jak przy żeń-szeniu – dawka, choć mała, w połączeniu z innymi składnikami działa
Zresztą, jeden z moich farmaceutycznych autorytetów wypowiada się o tej roślinie bardzo pochlebnie – oczywiście bazując tylko na wiedzy farmakologicznej
Tribulus Terrestris
Własności pobudzające przypisuje się także roślinie o nazwie Tribulus Terrestris (po polsku skromniej – buzdygankowi naziemnemu). Jego popularność rozkwitła w latach 70-tych XX wieku, po serii badań przeprowadzonych na bezpłodnych parach – wyciąg z Tribulus Terrestris zwiększył znacznie produkcję hormonów płciowych u tych par. Niestety, inne badania u ludzi nie dowiodły skuteczności dużo większej niż placebo, aczkolwiek badania na zwierzętach wykazały „istotne statystycznie zwiększenie poziomu testosteronu, dihydrotestosteronu i dihydroepiandrostanu oraz działania sugerujące skuteczność buzdyganka jako afrodyzjaku.” Obserwowane efekty były prawdopodobnie spowodowane stymulacją receptorów androgenowych w mózgu.
L-arginina
Warto docenić też L-argininę. Ten występujący u nas naturalnie aminokwas w wyniku metabolizmu generuje spore ilości tlenku azotu (NO). Gaz ten powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, a w rezultacie większy napływ krwi do członka i jego stwardnienie. Co ważne – erekcja pojawia się dopiero przy stymulacji, nic nie wydarzy się bez Twojej woli
Na podobnej zasadzie – choć oczywiście dużo silniej – działa sildenafil zawarty w Viagrze oraz nitraty stosowane w chorobie wieńcowej. Osoby z niewydolnością krążenia, chorobą wieńcową oraz zjadacze leków obniżających ciśnienie powinni więc mieć się – nomen omen – na baczności! Nie sądzę co prawda, aby dawka L-argininy zawarta w popularnych preparatach na potencję mogła wyrządzić dużą krzywdę, ale jest to sprawa bardzo indywidualna i lepiej dmuchać na zimne.
Epimedium sagitatum
Ten sam mechanizm działania mają wyciągi z Epimedium Sagitatum. Ich substancją czynną jest glikozyd icariin (polskiej nazwy w piśmienictwie brak, na mój gust – ikaryna) który również zwiększa stężenie rozszerzającego naczynia tlenku azotu. Przeprowadzone badania dowodzą aż 92% poprawę jakości erekcji w badanej grupie! Mamy tu jednak te same ograniczenia jak w przypadku L-argininy.
Cytryniec chiński
Ciekawe efekty daje też cytryniec chiński (Schisandrae chinensis), a dokładniej wyciąg z jego owoców. Zaliczamy go do adaptogenów, czyli substancji poprawiających wydolność organizmu i jego funkcjonowanie w ekstremalnych warunkach. Główne działanie farmakologiczne cytryńca to pobudzenie układu oddechowego i krążenia, a także przydatne w naszej sprawie uwrażliwianie neuronów na bodżce
Poza tym, pomaga on pracować wydajniej, szybciej regenerować siły i zmniejsza nadmierne wydzielanie potu. Poprawia także widzenie w ciemności – w sytuacjach intymnych dość ważne – i zapobiega pogłębianiu się krótkowzroczności. Wydaje się być skutecznym preparatem wzmacniającym męskie siły, chociaż myślę, że raczej przy dłuższym stosowaniu niż po pojedynczej dawce. Osoby z nadciśnieniem, nadpobudliwością nerwową, bezsennością i niestabilne kardiologicznie powinny jednak unikać cytryńca!
Owoc Goyi
Wiele preparatów zawiera wyciągi z owoców Goyi (fructus Lycii). Owocom tym przypisuje się wartości odżywcze, wzmacniające naczynka krwionośne oraz przeciwrodnikowe. Nie ma jednak badań klinicznych, które jednoznacznie stwierdzałyby ten fakt, wiadomo natomiast co nie co o niepożądanych działaniach tej rośliny. Zmienia ona metabolizm warfaryny, leku przeciwzakrzepowego, co może prowadzić do krwawień. Owoce Goyi zawierają również atropinę, środek o wielokierunkowym wpływie na organizm (pobudza układ nerwowy, zwalnia pracę jelit, wysusza śluzówki i pogarsza ostrość widzenia). Ja bym sobie odpuściła.
Substancji, którym przypisuje się działanie tego typu, jest mnóstwo. Warto wymienić klasyczne afrodyzjaki (cynamon, imbir, pieprz cayenne) które zwiększają wrażliwość organizmu na bodźce; guaranę o działaniu pobudzającym oraz mleczko pszczele. Jest to substancja, którą pszczoły robotnice karmią młode przez 3 tygodnie, a swoją królową przez całe życie – prawdopodobnie temu zawdzięcza ona swoją długowieczność i płodność…
Najpopularniejsze preparaty tego typu zestawiłam w tabelce (zawartość 1 tabletki)
Uwaga! Część z nich została ostatnio wycofana przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny, gdyż zawierały domieszki sildenafilu, silnej i nie dla każdego bezpiecznej substancji wzmacniającej erekcję.
| Żeń-szeń | Muira Puana | Tribulus Terrestris | L-arginina | Epimedium Sagitatus | Cytyniec chiński | Owoc Goyi | inne | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Clavin | - | - | - | 1200 mg | 80 mg | - | ||
| Clavin Strong | 1600 mg | L-cytrulina 240 mg, ekstrakt eleuterokoka kolczastego 160mg, ekstrakt amarantu 200 mg | ||||||
| Cupido Max |
25 mg | 80 mg | 90 mg | - | - | Proteiny 5 mg Fruktoza 5 mg Wyciąg z czosnku 90 mg Witamina E 5 mg |
||
| Erekton | - | - | jest | 300 mg | - | TESTODRIVE (Tribulus, kozieradka, korzeń maca, owies), guarana, cynk, wit. B6 | ||
| Intim-X | jest | jest | - | - | jest | jest | jest | Wiele ziół w nieokreślonej dawce, podany tylko %RDA (od kiedy istnieje zalecane dzienne spożycie afrodyzjaków???) |
| Libido Forte (WYCOFANY) |
18 mg | - | - | - | 30 mg | 12 mg | 30 mg | cynamon i inne afrodyzjaki |
| Liderin | 604,6 mg | Wyciąg z kory sosny nadmorskiej 26,6 mg (Pinus Pinaster | ||||||
| Penigra | 40 mg | 40 mg | Guarana 30 mg, monometionian cynku 38 mg, bocznia piłkowana 30 mg | |||||
| Permen | 83 mg | - | 250 mg | 167 mg | - | - | ||
| Promen | 100 mg | - | - | - | - | Olej lniany, drożdze selenowe, cynk, wit.E, wit. B12 | ||
| Vitasteron | 100 mg | - | - | - | - | Palma sabalowa 165 mg, mleczko pszczele 117 mg | ||
| Vitasteron Max | 120 mg | 75 mg | 180 mg | |||||
| Viper | jest | - | - | - | - | Imbir, cynamon, wanilia, wit.C, wit.E |
Warto pamiętać, że suplementy tego typu nie zawsze są – jak głosi ulotka – naturalne i bezpieczne, dlatego jeśli bierzesz jakiekolwiek leki, skonsutuj stosowanie tych środków z lekarzem lub farmaceutą. Śledźcie również naszą stronę! Będziemy informować o kolejnych preparatach, które okażą się niebezpieczne dla zdrowia i życia! Na dzień dzisiejszy są to preparaty Ceedra, Cupido Max, Libido Forte i Satibo.
Suplementy diety wzmacniające męskie siły są zwykle pakowane w opakowaniach jednodawkowych. Bierze się je mniej więcej godzinę przed akcją, na pusty żołądek, popijając szklanką wody. Żaden z nich jednak nie zdziała cudów, jeśli sytuacja zwyczajnie Cię nie kręci…
Katarzyna Przepiórka




36 komentarzy
Do you want to comment?
Comments RSS and TrackBack Identifier URI ?
Trackbacks